piątek, 6 lutego 2015

Ileż to razy na wieść o czyjejś zagranicznej podróży wzdychałam: mnie na to nie stać (przecież nie pójdę za radą Cejrowskiego i nie sprzedam lodówki, żeby jechać w świat!)! Gdy zaczęłam uczestniczyć w podróżniczych festiwalach, uwierzyłam, że da się podróżować z mocno ograniczonym budżetem, jednak to jak takie wyjazdy wyglądają "od kuchni", pozostawało jedynie w sferze moich mglistych domysłów. Wiedziałam o istnieniu tanich lotów, ale jakoś nigdy nie mogłam trafić na dobre ceny, podobnie jak w przypadku popularnego polskiego czerwonego autobusu... Autostop? Odpada! Przecież mnie okradną, zgwałcą, pobiją i wyrzucą w lesie! Z ogromną ilością pytań i rozterek sięgnęłam po Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania, licząc na to, że Bartek i Patryk rozwieją moje wszelkie wątpliwości dotyczące budżetowych wyjazdów.

Przede wszystkim jak? Autorzy poradnika omawiają nie tylko bodaj najczęściej wybierany przez nich autostop, ale również samolot, kolej, autobus, a także rower i wspólne przejazdy. Podpowiadają jak zakupić bilet i zwracają uwagę na problemy, które mogą się pojawić w związku z dokonanym wyborem (np. w przypadku zmiany terminu wylotu). Ponieważ w podróży trzeba gdzieś spać, kolejny rozdział poświęcony został noclegom: na dziko, w kwaterze prywatnej, hostelu lub u kogoś oferującego swoją kanapę w ramach couchsurfingu. W kwestii wyżywienia Bartek i Patryk podpowiadają gdzie się stołować w krajach biednych i jak przetrwać w krajach bogatych, nie rujnując swojego - zwykle mocno ograniczonego - budżetu. Zwłaszcza w przypadku tej drugiej opcji radzą zabrać solidne zapasy z Polski. 

I tu dochodzimy do problematycznej dla wielu osób kwestii pakowania się na wyjazd: co zabrać, a co lepiej zostawić w domu? Mnie osobiście ta kwestia zawsze przerasta, ale na szczęście mam u swego boku swoistego moderatora bagażu, który bezlitośnie ocenia wątpliwą przydatność niektórych z pakowanych przedmiotów. Jeśli nie macie takiego pomocnika, autorzy Paragonu z podróży przygotowali zestawienie, z którego dowiecie się co z pewnością przyda się podczas podróży. A jeśli się okaże, że coś musicie dokupić, pomocne będą rady Bartka i Patryka o wyborze odpowiedniego - i budżetowego - ekwipunku (namiot, śpiwór, obuwie itp.). W tym dziale znalazły się również wskazówki odnośnie szczepień oraz ubezpieczeń.

Najobszerniejszą część książki stanowią tytułowe paragony z podróży, czyli krótkie relacje z wypadów bliższych, europejskich i tych dalszych, międzykontynentalnych, nadesłane na konkurs. W tej części poradnika odwiedzimy m.in. Maltę, Szwajcarię, Gruzję, Indie, Chiny, Burkina Faso, a nawet Wenezuelę, Peru czy Boliwię. Każdy z paragonów zawiera wyszczególnione koszty z podziałem na kategorie (przejazdy, noclegi, wyżywienie itp.) oraz liczne podpowiedzi jak można zminimalizować koszty pobytu bez rezygnacji z przyjemności takich jak np. zwiedzanie, które w niektórych krajach jest bardzo kosztowne.  

Po Paragon z podróży warto sięgnąć z kilku powodów. Poradnik jest nie tylko inspiracją do podróżowania, to także dowód na to, że tanie podróżowanie nie jest mitem - kluczem do poznania świata nie jest zasobny portfel lecz pasja. Książka jest również nieocenioną pomocą podczas planowania własnego wyjazdu: wyboru środka transportu czy pakowania się. Sama już zdążyłam skorzystać z rad Bartka i Patryka gdy przygotowywałam się do pierwszego w życiu lotu samolotem i zapewne sięgnę po Paragon z podróży jeszcze niejeden raz. Wam również tę książkę polecam!

Bezdroża 2014
Wydanie 2

2 komentarze:

  1. Też mi się marzy pojechać gdzieś w ten sposób! PolskiBus już sprawdziłam i polecam polować na bilety (te tańsze są niestety w środku tygodnia), autostopem jeździłam z mojej wsi do najbliższego miasta (około 10km, nic wielkiego...) ale może kiedyś... W książkę się zaopatrzę, muszę! :)

    OdpowiedzUsuń