Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerwony Konik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czerwony Konik. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 kwietnia 2012

Owadzie opowieści to siedem krótkich historyjek ze świata małych skrzydlatych stworzonek. Owady zostały spersonifikowane, przez co dziecku łatwiej utożsamić się z bohaterami czy zaprzyjaźnić się z nimi. A jest to pożądane, gdyż w ten sposób mały czytelnik łatwiej przyswoi sobie zawarte w historyjkach morały bądź przestrogi. Biedronka zwróci uwagę na to, żeby pomagać innym, gdyż okazana pomoc wróci, gdy my sami będziemy jej potrzebować. Żuczek opowie o swojej przygodzie z szukaniem wygodniejszego domu i udowodni, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Niepokorny pływak żółtobrzeżek na przykładzie swojej przygody przestrzeże dzieci przed nieposłuszeństwem względem rodziców. Złośliwa osa dostanie nauczkę za dokuczanie innym, a nartnik za swoją zrzędliwość. Historia konika polnego pokaże, że warto oddać się swej pasji (choć nie jest do końca dobry pomysł, gdyż bohater dla poezji... zrezygnował z chodzenia do szkoły!). Przykład pająka zwróci uwagę czytelnika na wagę przyjaźni w życiu - gdy pajęczak miał obok siebie przyjaciółkę, która go wspierała, trwał w swoim postanowieniu, chciał być dobry, gdy jednak zabrakło bliskiej osoby - poddał się, przestał walczyć z własną naturą. Z drugiej strony być może właśnie na ten aspekt autor chciał zwrócić uwagę? 

Historyjki napisane są prostym językiem, w sam raz dla kilkulatka. Choć same w sobie przyjemne w odbiorze, książeczka nie byłaby tak atrakcyjna, gdyby nie piękne ilustracje Aleksandry Krzanowskiej - buchające kolorem, ciepłem. Piękne! 

Czerwony Konik 2008
Ilustracje: Aleksandra Krzanowska

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Choć za oknem wiosna, sięgnęłam po Zimowe popołudnie. Zamiast chłodu poczułam jednak przyjemne ciepło, i to nie tylko za sprawą słońca świecącego za moim oknem.

W spowitym ciemnością mieście, wśród wielu podobnych do siebie domów jeden jest inny. Ma okno, w którym widzimy fragment dziecięcej twarzy oraz malutkie dłonie. Dziecko czeka. Przez malutki księżyc wymazany na - z jednej strony zamarzniętej, z drugiej zaparowanej - szybie wypatruje mamy. Jest szczęśliwe, gdy na końcu ulicy widzi ukochaną osobę, która - w miarę przybliżania się kobiety do domu - staje się coraz większa. Najważniejsze ma jednak miejsce dopiero wtedy, gdy mama nie mieści się już w rysunku na szybie - jest już obok i mocno przytula swoje stęsknione dziecko.

Zimowe popołudnie to ciepła opowieść o tęsknocie oraz radości, jaką niesie obecność najbliższej osoby.

Czerwony Konik 2008
Tytuł oryginału: Tarde de invierno
Przekład: Maria Filipowicz-Rudek, Elisa Amado

poniedziałek, 14 lutego 2011

Pewnego ranka tytułowa bohaterka stwierdza, iż nadszedł idealny dzień na wyjście za mąż. Ponieważ wokół niej nie ma kandydatów na męża, mrówka postanawia dać ogłoszenie do gazety. Odzew jest natychmiastowy - już po piętnastu minutach pojawiają się pierwsi pretendenci: mrówka faraona, pasikonik, pies, wilk, słoń, goryl, kangur, a nawet rekin! Za każdym razem jednak, gdy mrówka już chce powiedzieć: "Tak!", coś staje na przeszkodzie... Ten za cichy, ten pracoholik, ten znowu za duży... Nasza bohaterka załamuje się. Gdy chce wziąć relaksując kąpiel, okazuje się, że z kranu nie cieknie upragniona woda... Czy zła passa skończy się? Czy zobaczymy mrówkę na ślubnym kobiercu?

Perypetie mrówki są perypetiami każdej kobiety, w życiu której w pewnym momencie pojawia się cała plejada rozmaitych typów, spośród których trzeba wybrać najodpowiedniejszego kandydata na męża. Mrówka wychodzi za mąż to piękna historia o poszukiwaniu miłości i o tym, że uczucie to nigdy nie pojawia się wtedy, kiedy go uporczywie szukamy.

Tekst został zilustrowany przez Aleksandrę Woldańską. Obrazki są proste i wyraziste, ale pełne tajemniczości i niedopowiedzenia. Ironia, zaskoczenie i pomysłowość to elementy, których nie można odmówić Mrówce... Ciekawym zabiegiem było również przedstawienie zwierzęcych kandydatów zgodnie ze skojarzeniami czy utartymi powiedzeniami, np. słoń to nie kto inny jak właściciel sklepu z porcelaną, szop jest pracownikiem pralni, a goryl to ochroniarz byłego prezydenta Panamy.  

Warto zaznaczyć, że jest to książka przeznaczona nie tylko dla dzieci. Czemu? Zapraszam do lektury :) 

Wydawnictwo Czerwony Konik 2009
Ilustracje: Aleksandra Woldańska