Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klejzerowicz Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klejzerowicz Anna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 października 2010

Zwykle nie czytuję kryminałów, ale czego się nie robi w jesienne wieczory. Sięgnęłam po książkę Anny Klejzerowicz o intrygującym tytule Ostatnią kartą jest śmierć.

Weronika Daglewska ma trzydzieści lat, właśnie straciła pracę, a jej związek się rozsypał... Kobieta odwiedza więc słynną w mieście wróżkę o orientalnie brzmiącym przydomku Semiramida. To, czego dowiaduje się na temat swojej przyszłości, nie nastraja optymistycznie. Jakiś czas po owej wizycie Weronika dowiaduje się o tajemniczej śmierci znajomej tarocistki. Kobieta rzekomo popełniła samobójstwo, wyskakując z okna swojego mieszkania, mieszczącego się na dziesiątym piętrze wieżowca... Weronika, była dziennikarka działu kryminalnego w lokalnej gazecie, nie chce uwierzyć w taka wersję wydarzeń i na własną rękę rozpoczyna śledztwo. Rozpoczyna od zadania sobie pytania: kto mógłby chcieć śmierci Semiramidy? Ku zdziwieniu Weroniki wróżka miała wielu wrogów, zwłaszcza wśród swoich klientów. Samozwańcza pani detektyw odkrywa także, że wielu z nich już nie żyje... Weronika zawiązuje także znajomość z bliskimi wróżki - z mężem Semiramidy oraz z jej siostrą. Jakie sekrety skrywa rodzina tarocistki? Czy Weronika rozwiąże zagadkę jej śmierci?

Mimo poważnej tematyki jest to książka napisana lekko i z humorem, co sprawia że jest to idealna pozycja na niezbyt długi jesienny wieczór.

PS. Jako że nie lubię błędów, w moje oczy od razu rzuciła się "kolumbryna"."Bandżi" i "chemoterapia" lekko zgrzytały; mimo iż nienaturalnie wyglądające czy brzmiące - okazały się jednak poprawne.

Oficynka 2010