Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hołota Marcin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hołota Marcin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2012

Reklama jest wszechobecna. Towarzyszy nam podczas oglądania telewizji, słuchania radia, przeglądania prasy, a w formie billboardów - nawet podczas spacerów. Nic więc dziwnego w tym, że po pewnym czasie przestajemy zwracać na nią uwagę. Slogany reklamowe są jednak ciekawym zjawiskiem językowym i warto im się bliżej przyjrzeć. Na początek proponuję lekturę Słownika sloganów reklamowych autorstwa Marty Spychalskiej i Marcina Hołoty. Wprawdzie układ i tytuł wskazuje wyraźnie na formę książki, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby słownik przeczytać ciągiem.

Autorzy zebrali najciekawsze i najpopularniejsze slogany reklamowe ostatniej dekady, sięgając także do starszych materiałów. Znajdziemy tutaj slogany bardziej nośne, które utrwaliły się w naszej świadomości i w języku (Ociec, prać?, W McDonald's spotkajmy się, Red Bull - doda Ci skrzydeł) oraz te mniej popularne jak Dobre krycie za dobrą cenę czy Oferta ZREMB-u zawsze na czasie). Autorzy zwracają uwagę na chwyty zawarte w sloganach reklamowych (do których należy np. magiczne słówko "pomaga"), które zabezpieczają komunikat przed zarzutem wprowadzania w błąd* oraz na ich uniwersalność, oderwanie od reklamowanego produktu, w związku z czym wiele sloganów przenika do języka potocznego. Tak było w przypadku kampanii społecznej "Powstrzymać przemoc domową", której hasło Bo zupa była za słona weszło do polszczyzny, niestety nabrawszy ironicznego wydźwięku. Ciekawym zjawiskiem jest także korespondowanie sloganów różnych marek z jednej branży, czego przykładem może być "dialog" Telekomunikacji Polskiej i firmy Tele2 - odpowiedzią na slogan: To ludzka rzecz pogadać było hasło: To ludzka rzecz oszczędzać, natomiast slogan: Łączy nas coraz więcej został sparafrazowany: Tele2 - łączy nas taniej.

Słownik wraz z interesującymi aneksami (np. zestawienie słów najczęściej występujących w sloganach czy hasła wykorzystywane w promocji więcej niż jednej marki) jest ciekawą lekturą nie tylko dla pasjonatów języka polskiego czy studentów marketingu - może być także inspiracją dla twórców spotów.

Wydawnictwo Naukowe PWN 2009

*Pisał o tym również Jerzy Bralczyk w Języku na sprzedaż.