Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edgard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edgard. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

Angielski dla średnio zaawansowanych jest kolejnym podręcznikiem z bogatej oferty wydawnictwa Edgard, z którym miałam okazję się zetknąć. Książka dedykowana jest osobom, których aktualny poziom znajomości języka oscyluje między poziomami B1 oraz B2, choć osobiście zarekomendowałabym ją tylko poziomowi B1 (osoba na wyższym poziomie zaawansowania językowego może się nudzić).

Podręcznik obejmuje 14 lekcji, w ramach których czytelnik - a raczej uczeń - ma okazję zapoznać się z tekstem związanym z jednym z 14 tematów, takich jak przyroda, człowiek, zdrowie, edukacja, polityka czy kultura, wykonać szereg różnorodnych ćwiczeń związanych z tekstem lub tematem rozdziału oraz opanować bądź powtórzyć zagadnienie gramatyczne, wśród których znalazły się m.in. czasowniki modalne, pytania o podmiot/dopełnienie, mowa zależna czy strona bierna. W obrębie każdego zagadnienia znalazły się również działy "Komunikacja", w których można znaleźć dialogi związane tematycznie z rozdziałem, w którym się znajdują, wraz z zestawieniem użytecznych zwrotów, oraz "Wypowiedź pisemna", skonstruowana w analogiczny sposób. W tej sekcji znalazły się m.in.: list prywatny, list służbowy, instrukcja obsługi oraz podanie. Oprócz nauki słownictwa i gramatyki podręcznik oferuje także możliwość kształcenia sprawności rozumienia tekstu słuchanego. Na dołączonej płycie CD znajduje się 14 tekstów, po których wysłuchaniu można odpowiedzieć na pytania zawarte w podręczniku i zapoznać się z transkrypcjami.

Materiał zawarty w podręczniku jest bogaty zarówno pod względem kształcenia różnorodnych sprawności, jak i poruszonych tematów, choć mnie akurat powtarzające się w tego typu książkach stałe zagadnienia już się trochę znudziły i potrzebowałabym czegoś innego (może dobrze opracowanej gramatyki?). Zagadnienia, gramatyczne omówione w Angielskim dla średnio zaawansowanych są opracowane bardzo przystępnie i żałuję, że było ich stosunkowo niewiele (książka nie miała być typowym podręcznikiem do nauki gramatyki). Korzystanie z podręcznika było dla mnie przyjemną formą zdobywania i porządkowania wiedzy, choć mój zapał ostudził błąd, którego w podręczniku językowym być nie powinno (zapis: Good bye). 

Edgard 2012

środa, 1 sierpnia 2012

Trenuj swój umysł to książka dość rewolucyjna. Terry Horne i Simon Wootton udowadniają, że wiele przekonań na temat mózgu jest niczym nie popartymi mitami. Jak wynika z badań uwarunkowania intelektualne jednostki nie są tylko i wyłącznie cechą dziedziczną - wystarczy odpowiedni tryb życia czy sposób odżywiania, by znacznie usprawnić działanie mózgu. Podobnie sytuacja wygląda z kwestią kondycji umysłu u starszego człowieka. Faktem jest, że struktura neuronów w mózgu ulega zmianie, w związku z czym rozwiązywanie problemów czy zapamiętywanie nowych informacji trwa dłużej niż kiedyś, ale w zamian pojawiają się inne "sprawności" jak werbalne rozumowanie, refleksyjne uczenie się, umiejętność przewidywania czy kreatywność. 

W książce zawarto wiele ćwiczeń sprawdzających i usprawniających poszczególne typy myślenia, jak np. myślenie numeryczne czy logiczne. Niektóre z zadań były na bardzo wysokim poziomie i miałam spore problemy z ich rozwiązaniem (mąż, którego umysł jest logiczno-matematyczny, również nie rozwiązał wielu zadań). Mimo klucza odpowiedzi czuję niedosyt, gdyż w wielu przypadkach bardzo trudno odkryć, jak można dojść do takiego, a nie innego rozwiązania. Zauważyłam także, że nie wzięto pod uwagę istnienia kilku poprawnych rozwiązań (było co najmniej jedno takie zadanie). Oprócz testów na myślenie w książce znalazło się też kilka testów, które mają na celu bliższe poznanie naszego umysłu, jego predyspozycji i okoliczności, które są dla niego sprzyjające. Co ciekawe - zawodami, które pozwolą wykorzystać mój typ inteligencji, okazały się być profesje... redaktora i wydawcy. 

Jak najbardziej polecam - zarówno książkę, jak i rozwijanie swoich sprawności intelektualnych!

Samo Sedno/Edgard 2012
Tytuł oryginału: Train Your Brain
Przekład: Jacek Środa

niedziela, 29 lipca 2012

Angielski. Najważniejsze kolokacje to zbiór 1000 związków wyrazowych zebranych w 30 najpopularniejszych tematach, pojawiających się w większości repetytoriów. W książce znajdziemy więc słownictwo dotyczące człowieka, edukacji, pracy, sportu, polityki czy historii. Każdy rozdział oprócz materiału do nauki zawiera ćwiczenia oparte na schemacie: uzupełnij, utwórz kolokacje z dwóch części (poprzez dobieranie wyrazów lub części rozbitych zdań) lub wybierz prawidłową odpowiedź z dwóch lub trzech podanych w zadaniu. Na końcu książki zamieszczono klucz, z którym można porównać odpowiedzi oraz 10 testów sprawdzających nasz postęp w nauce. Niestety, bodajże w dwóch przypadkach nie można się sugerować kluczem odpowiedzi, gdyż ze względu na pominięcie jednego z punktów wszystkie rozwiązania były przesunięte. Podobnie było w przypadku dwóch kolokacji - obrazujący je przykład zawierał inne połączenie niż podano wyżej (to conduct a survey/We conducted a survery oraz to stand for election/(...) he will not stand at the upcoming election) - w tej sytuacji trzeba było sięgnąć do słownika, który pomógł wybrać poprawną wersję. W podręczniku brakowało mi także zapisu fonetycznego, zwłaszcza tych kolokacji, w których użyto jednostek miar (np. to be 1.70m tall). 

Mimo wszystko Angielski. Najważniejsze kolokacje polecam tym, którzy tak jak ja pragną poszerzać swoje językowe horyzonty lub mają przed sobą egzamin językowy (czy to maturę, czy FCE). 

Edgard 2012

poniedziałek, 16 lipca 2012


Diet coaching. Poradnik dla wiecznie odchudzających się to propozycja dla tych, którzy szukają skutecznego sposobu na zrzucenie zbędnych kilogramów. Jak wiadomo, dieta-cud nie istnieje. Efekty wszelkich kuracji odchudzających są krótkotrwałe, a efekt jo-jo tylko pogłębia naszą frustrację... Może warto spróbować poszukać innego sposobu?

Urszula Mijakoska, specjalistka od coachingu i żywienia człowieka, połączyła te dwie dziedziny i opracowała autorski program. Metoda diet coachingu, w przeciwieństwie do tradycyjnych diet, daje długotrwały efekt, gdyż zwraca uwagę na ważną kwestię - poznanie samego siebie, swoich potrzeb i nawyków. Autorka zachęca do analizy ilości i jakości spożywanych posiłków oraz sytuacji, gdy sięgamy po jedzenie. Okazuje się, że często nie potrafimy prawidłowo ocenić uczucia głodu i przejadamy się. Dla mnie ogromnym zaskoczeniem była informacja na temat jego symptomów - o głodzie nie świadczy ssanie w żołądku, lecz zwiększone wydzielanie śliny, wyostrzenie smaków i uczucie drapania w gardle! Na pewno nie tylko ja jestem zaskoczona. Autorka programu motywuje do zmian swoich przyzwyczajeń żywieniowych i uczy świadomego jedzenia, pozwalającego rozkoszować się smakiem potraw i dającego uczucie sytości mimo zmniejszenia porcji. Mijakoska w Diet coachingu omówiła składniki odżywcze, uwzględniając ich właściwe proporcje w naszej diecie, oraz grupy pokarmów, które powinniśmy włączyć do swojego jadłospisu lub je z niego usunąć (choć mnie, osobę średnio zamożną, przeraziła opcja rezygnacji z większości produktów na rzecz mięsa "dziko żyjących ryb i drobiu swobodnie żerującego", nabiału z mleka koziego etc.). Wsparciem we wprowadzeniu zmian w naszym menu są załączone przepisy z uwzględnieniem rekomendowanych składników (zupy, ryby, desery).

Diet coaching to ciekawa propozycja dla osób, które chcą zmienić swoją sylwetkę oraz swój sposób odżywiania się, a książka jest świetną alternatywą dla kosztownych sesji z diet coachem.

Samo Sedno/Edgard 2012

sobota, 23 czerwca 2012

Pieniądze mają ciekawą właściwość. Niezależnie od tego, ile ich posiadamy, wyzwalają w nas potrzebę posiadania ich jeszcze więcej (w końcu apetyt rośnie w miarę jedzenia...). Umieszczamy nadwyżki na kontach oszczędnościowych, lokatach lub przeznaczamy je na inwestycje, licząc na to, że uda nam się w ten sposób zarobić. Większość sposobów pomnażania pieniędzy może przynieść znaczne zyski, jednak za cenę ryzyka utraty znacznej części naszych środków. Jak zatem najefektywniej zarządzać swoim portfelem finansowym?

Maciej Samcik, długoletni dziennikarz ekonomiczny "Gazety Wyborczej" omawia rozmaite sposoby pomnażania oszczędności, od kont oszczędnościowych i lokat bankowych, poprzez obligacje i fundusze inwestycyjne, na akcjach i inwestycjach w złoto czy wino kończąc. Autor wyposaża nas w niezbędną wiedzę o funkcjonowaniu rynku kapitałowego i pomaga wybrać najdogodniejszą dla nas formę inwestowania.

Autor Jak pomnażać oszędności? operuje przystępnym językiem, podaje liczne przykłady, daje czytelnikowi wskazówki. Dla mnie jest to ważna książka i przykro mi to stwierdzić - przez cztery lata nauki w liceum ekonomicznym nie nauczyłam się tyle na temat inwestowania, co podczas lektury. Polskie szkolnictwo nastawione jest na teorię - znam definicję banku (choć o istnieniu opcji dowiedziałam się dopiero od Samcika), podczas gdy programu do księgowania nie widziałam nawet przez minutę... Wracając do książki - polecam ją każdemu, kto chce zacząć inwestowanie, ale nie wie jak zacząć.

Samo Sedno/Edgard 2012

piątek, 25 maja 2012


SuperQuiz: Świat to świetna propozycja dla młodych czytelników interesujących się geografią oraz jako pomoc dla uczniów. Ta niewielka książeczka składa się z dwóch części: z krótkich, lecz naszpikowanych informacjami tekstów o wybranych krajach, wyspach, górach, rzekach, pustyniach czy elementach otaczającego nas świata (gejzery, wulkany, lodowce) oraz z pytań kontrolnych do każdego zagadnienia. Stopień przyswojenia informacji możemy sprawdzić w kluczu, który wydrukowany jest „do góry nogami” pod każdą serią pytań. 

SuperQuiz: Świat został opracowany z myślą o wygodzie czytelnika – ma niewielki, poręczny rozmiar, a kartki połączone są spiralą, która usprawnia korzystanie z książeczki. Warto wspomnieć też o atrakcyjnej szacie graficznej, adresowanej do młodego odbiorcy. Książeczka jest wesoła, kolorowa i oprócz niewielkich rysunków zawiera także zdjęcia, ilustrujące każdy z pięćdziesięciu czterech tekstów. Niewątpliwym atutem tej niewielkiej publikacji jest udane połączenie zabawy z nauką! Na zakończenie dodam, iż SuperQuiz: Świat jest tylko jedną z kilku propozycji dla ciekawego świata czytelnika. W skład serii wchodzi także SuperQuiz: Piłka nożna, SuperQuiz: Polska oraz SuperQuiz: Zwierzęta.

Edgard 2012
seria: Kapitan Nauka

wtorek, 1 maja 2012


Fiszki, mimo iż popularność zyskały niedawno, zostały wymyślone kilkadziesiąt lat temu. Celestyn Freinet, dążąc do aktywizacji pracy ucznia, wymyślił fiszki samokontrolne. Owe fiszki były zestawem kartoników podzielonych na dwie kategorie - polecenie oraz wykonanie. Uczeń, który wykonał zadanie z fiszki, sprawdzał poprawność na odpowiednim kartoniku z drugiego zestawu. Dzisiejsze zestawy do nauki języków obcych zostały zintegrowane - każdy kartonik jest dwustronny i zawiera zarówno polecenie (słówko/zwrot w języku obcym oraz ilustrujące go zdanie), jak i jego rozwiązanie (tłumaczenie). 
 

Angielski. Fiszki. Słówka i zwroty dla zaawansowanych to 2000 gotowych kartoników oraz 20 pustych fiszek do uzupełnienia. Zebrany materiał obejmuje 33 grupy tematyczne. Słownictwo dotyczy człowieka - jego wyglądu zewnętrznego (z odzieżą włącznie), części ciała, zdrowia, cech charakteru, związków i rodziny - oraz jego otoczenia i aktywności (szkoła, nauka, praca, finanse, polityka, sport, religia, kulinaria). Materiał jest różnorodny i ciekawy, a przykładowe zdania ilustrują sytuacje z życia codziennego. Słownictwo wybrane do zestawu jest trudne, odpowiada bowiem poziomom C1 i C2. Z wszystkich 2000 słów znałam zaledwie kilka, dlatego mnie fiszki służyły głównie do nauki, a nie do powtórki. 

Zanim sięgnęłam po Angielski. Fiszki. Słówka i zwroty dla zaawansowanych, nie znałam tej metody nauki. Teraz już wiem, czemu zyskała taka popularność. Prócz mobilności (chcąc uczyć się poza domem nie trzeba nosić ze sobą całego podręcznika czy repetytorium) znajduję jeszcze jedną dużą zaletę tego typu materiałów do nauki - można się uczyć na wiele różnych sposobów. Można użyć najpopularniejszej metody opracowanej przez Sebastiana Leitnera (dzielimy pudełko na kilka części, w pierwszej przegródce umieszczamy wszystkie fiszki; gdy słownictwo z fiszki w przegródce pierwszej jest opanowane, wkładamy ją do przegródki drugiej, z drugiej do trzeciej itd. - materiał z dalszych przegródek jest bowiem powtarzany co 2-4 dni i jeśli okaże się, że jeszcze wymaga powtórki, fiszka wraca na początek pudełka). Można tłumaczyć zdania z angielskiego na polski, początkowo próbując odgadnąć znaczenie słówka na podstawie kontekstu, gdy opanujemy materiał możemy sprawdzać się tłumacząc zdania z języka polskiego na angielski. Każdy może wypracować swą własną metodę nauki - możliwości jest naprawdę sporo, a tradycyjna książka nie pozwala na aż taką kreatywność. Czego zabrakło w opisywanym zestawie? Ruchomych przegródek w pudełku, można je jednak samodzielnie wykonać, np. z załączonych pustych fiszek. 

Podsumowując: Angielski. Fiszki. Słówka i zwroty dla zaawansowanych to bardzo dobra propozycja dla tych, którzy potrzebują poszerzyć swoje słownictwo oraz przygotowują się do egzaminów językowych (CAE, CPE).

A Wy jaką macie metodę na naukę języka obcego? 

Edgard 2012