poniedziałek, 23 stycznia 2012
Marcel Pagnol "Czas tajemnic"
czwartek, 26 maja 2011
Anna Sam "Udręki pewnej kasjerki"
wtorek, 9 listopada 2010
Marcel Pagnol "Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki"
Chwała mojego ojca i Zamek mojej matki są dwoma pierwszymi częściami cyklu Wspomnienia z dzieciństwa. Będąc świeżo po ich lekturze przyznaję, że już niecierpliwie czekam na Czas tajemnic oraz Czas miłości.Dziewięcioletni Marcel zaprasza nas do krainy swojego dzieciństwa. Krainy magicznej i sielankowej - dźwięczącej cykadami, pachnącej ziołami i obfitej w ptactwo; krainy pełnej rodzinnego ciepła i czułości, w której chłopiec spędza najpiękniejsze i zapewne najszczęśliwsze chwile swojego życia. Podczas pierwszych wakacji spędzonych w górach poznaje ośmioletniego Liliego i w ten sposób rodzi się pierwsza przyjaźń. Kiedy Marcel nie bierze udziału w polowaniu z ojcem i wujem Juliuszem, krąży z przyjacielem po okolicznych wzgórzach zakładając pułapki na ptaki czy eksplorując okoliczne jaskinie, w czym nie przeszkadza im nawet deszcz czy pioruny. Życie na wsi podoba się chłopcu do tego stopnia, że nie chce słyszeć o nieuchronnie zbliżającym się powrocie do szkoły. W tajemnicy przed rodzicami postanawia uciec z domu i zostać pustelnikiem...
Całość napisana została z rozbrajającą szczerością i humorem. Najbardziej rozbawił mnie opis pierwszej wyprawy Marcela na polowanie. Nie brak naturalistycznych opisów eksperymentów przeprowadzanych na owadach, właściwych dla ciekawych świata kilkuletnich chłopców. Jako że jestem osobą wrażliwą, były dla mnie trochę zbyt drastyczne :) Pomijając wspomniane fragmenty, z opowieści bije niesamowite ciepło i nostalgia za krainą, do której nie ma powrotu: Takie jest ludzkie życie. Trochę radości - bardzo szybko zatartych przez troski, o których nie da się zapomnieć.
Esprit 2010
Tytuł oryginału: Souvenirs d'enfance. La Gloire de mon père, La Château de ma mère
Tłumaczenie: Paweł Prokop, Małgorzata Paszke
piątek, 24 września 2010
Jean-Marie Gustave Le Clézio "Podróż do krainy drzew"

czwartek, 16 września 2010
opowiadanie Jeana Giono Jean le Bleu. Marcel Pagnol, który oprócz pisarstwa zajmował się także reżyserią filmową oraz teatralną, przeniósł historię na ekran, z powodzeniem zresztą, gdyż film wszedł na stałe do klasyki komedii francuskiej. Żona piekarza w wersji drukowanej ma formę dramatu. Rzecz dzieje się w małym miasteczku w Prowansji, w którym życie toczy się leniwie, a jego mieszkańcy żyją sprawami codziennymi. Jedyną ich bolączką wydaje się być brak piekarza (poprzedni się powiesił), przez co po chleb trzeba wyruszać do sąsiedniego miasteczka oddalonego o 12 km, w dodatku drogą wiodącą przez góry. Przyjazd Aimable z jego piękną żoną wydaje się być remedium na kłopoty miejscowej społeczności, gdyż mężczyzna jest piekarzem i - jak się okazuje - wspaniałym! Niestety, szczęście nie trwa długo.
Tytułowa bohaterka wpada w sidła pasterza i ulega jego namowom, żeby z nim uciec. Piekarz nie przyjmuje do wiadomości prawdziwego powodu nieobecności żony w domu i usprawiedliwia ją na wszelkie możliwe sposoby, jednocześnie martwiąc się, czy ta aby nie zmarzła i czy nie jest głodna. Gdy zostaje obwołany rogaczem, a Aurelia nie wraca, Aimable postanawia nie piec chleba, póki jego muza nie wróci. Ponieważ niewierność piekarzowej mocno odcisnęła się na mieszkańcach miasteczka, ci ruszają na jej poszukiwanie. Chciałoby się rzec: Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, gdyż poszukiwania cudzołożnicy jednoczą mieszkańców mimo ich trwania często w wielopokoleniowych kłótniach.
U Pagnola znajdujemy całą gamę mocno zarysowanych postaci, z których najbardziej wyrazistymi są Piekarz, Proboszcz, Nauczyciel i Markiz. Żona piekarza to swoista satyra na ludzkie przywary, które - jak to w satyrze - pokazane są na wesoło. Jest to też piękna opowieść o sile uczucia, o przebaczeniu i o jednoczeniu się w walce o wspólne dobro.
Gorąco polecam!
PS. Mała ciekawostka: Marcel Pagnol współpracował z Jean-Jacquesem Sempé, który projektował okładki do jego książek.
Esprit 2010
Tytuł oryginału: La femme du boulanger
Tłumaczenie: Krzysztof Chodacki





